Witajcie!!
co to wszystko, skoro funkcyjni prokuratorzy i tak nie będą mieli nic do powiedzenia, będą figurantami w swoich gabinetach. Czas na niezależność policji Nie żartuję. W końcu policjanci tez prowadza śledztwa, tez ktoś może się do nich wtrącać, uprawiać polityczne naciski. Jeśli z obawy o polityczne naciski trzeba uwolnić prokuraturę z zależności,
przedstawiane są prezydentowi za pośrednictwem Ministra Sprawiedliwości, który w tym przypadku spełnia, nie wiadomo w jakim celu, rolę listonosza. Prezydent zaś może sobie wybrać, czy mu lepiej odpowiada Prokurator Generalny "prokuratorski", czy "sędziowski". Projekt przewiduje też przekształcenie Krajowej Rady Prokuratorów w organ zewnętrzny, na wzór i podobieństwo Krajowej Rady Sadownictwa, z
mniej skutecznie, ale można się poskarżyć do Ministra Sprawiedliwości, można się zwracać o interwencje do posłów czy senatorów. Niewiele z tego przeważnie wynika, bo w Polsce mamy taki standard, ze na skargi odpowiada przeważnie ten, kogo skarga dotyczy i w związku z tym większość skarg uznawana jest za z gruntu
powiedzenia. Może od razu przekształcić prokuraturę w wolny zawód i stworzyć korporację pięciu tysięcy samodzielnych i niezależnych kancelarii prokuratorskich? Mogą notariusze, mogą adwokaci, to prokuratorzy - czemu nie? Jak niezależność to niezależność! Za likwidacja prokuratorskiej hierarchii przemawia również to, ze jej powoływanie jest skomplikowane, wymaga zwoływanie zgromadzeń prokuratorów, opiniowania, konsultowania. Po
domniemanie winy pieszego w sytuacji, gdy zostanie on potrącony przez samochód. Pieszy jest najczęściej tam, gdzie być nie powinien. Najlepiej, żeby go nie było nigdzie. Nie lepszy jest los rowerzystów. Nawet walka z pijaństwem kierowców uderzyła głównie w rowerzystów, to ich najłatwiej złapać i to oni najczęściej trafiają przed sądy 24-godzinne
Takie rozwiązanie instytucjonalne dotychczas nie występowało, ani w prawie, ani nawet w przyrodzie. Sam sobie sterem Według projektu prokurator ma sam sobie być sterem, żeglarzem i okrętem. Przełożony może mu wydawać wytyczne, instrukcje i polecenia, ale nie mogą one dotyczyć czynności procesowych. Szef prokuratury może zlecić podległemu prokuratorowi, żeby mu przyniósł kawę
mniej skutecznie, ale można się poskarżyć do Ministra Sprawiedliwości, można się zwracać o interwencje do posłów czy senatorów. Niewiele z tego przeważnie wynika, bo w Polsce mamy taki standard, ze na skargi odpowiada przeważnie ten, kogo skarga dotyczy i w związku z tym większość skarg uznawana jest za z gruntu